Sobotni poranek, w końcu możemy pozwolić sobie na dłuższy sen. Leniwie się przeciągamy gdy dzwoni telefon i zamiast komunikatu „słucham” z naszego gardła wydobywa się dziwny, obco brzmiący dźwięk, który brzmi tyle obco co niepokojąco. Potrzebujemy chwili, kilku odchrząknięć, łyku wody, żeby dalej prowadzić rozmowę
…